Wszystko co powinieneś wiedzieć o prusakach i karaluchach

Karaluchy i prusaki – groźne dla naszego zdrowia owady nierzadko budzą nie tylko obrzydzenie, ale również strach. Chociaż towarzyszą nam od dawien dawna, ich obecność w domu zwiastuje kłopoty. Zazwyczaj możemy się ich pozbyć wyłącznie przy pomocy specjalistów. Samodzielnie podjęte działania – dobre na krótką metę – mogą być niewystarczające w dłuższej perspektywie czasu. Czym się różnią, skąd się biorą, jakie zagrożenia zwiastuję oraz jak sobie z nimi poradzić?

Karaczan wschodni (Blatta orientalis) – potoczenie karaluch

Zmora domów i mieszkań charakteryzująca się nieprzyjemną aparycją. Karaluchy osiągają do 3 cm długości ciała. Zależnie od okazu posiadają błyszczące – od rudawego, poprzez brąz, a na czerni kończąc – ubarwienie. Chociaż dysponują skrzydłami, są nielotami. Ich długie nogi uzbrojone zostały w silne kolce.

Karaluchy zaliczane są do owadów synantropijnych tj. żyjących w siedliskach człowieka. Spotkamy je głównie w miejscach bogatych w pokarm – w kuchniach, spiżarniach oraz magazynach. Karaluch żywi się tym, co mu pozostawimy. Długie czułki osadzone na czubku głowy pozwalają mu szybko i sprawnie znaleźć pokarm. Jako że owad ten jest wszystkożerny, nie wymaga specjalnej diety. W skrajnych przypadkach jest w stanie strawić ludzki włos.
Proces rozmnażania karaluchów jest stosunkowo długi. Samica składa do szesnastu jaj w specjalnym kokonie. Ich rozwój odbywa się w temperaturze pokojowej i trwa około 279 dni.

Karaczan prusak (Blattella germanica) – potoczenie prusak

Karaczan o równie przyjemnej aparycji co prusak. Jego wydłużone ciało osiąga długość do 1,4 cm. Blatella germanica posiada charakterystyczne ubarwienie – brudnożółte z dodatkiem czerwieni. Dodatkowo, jego tułów opatrzony został dwoma podłużnymi pasami w intensywnie brunatnym kolorze.

Chociaż do złudzenia przypomina karalucha, różnią się od siebie wyglądem. Podobnie jak on jest owadem synantropijnym. Żeruje głównie w miejscach, w których znajdzie pokarm – w kuchniach, spiżarniach, na magazynach, a także w piekarniach. Jest wszystkożerny.
Samica składa do 50 jaj w specjalnym kokonie. Dobrze odżywiony owad jest w stanie wytworzyć nawet cztery kokony z jajeczkami w środku. Każdy z nich rozwija się około czterech tygodni. Nowonarodzone larwy dojrzewają sześć miesięcy. Do przekształcenia w dorosłą formę potrzebują temperatury pokojowej. Przy spadku temperatury poniżej 10 stopni Celsjusza ich rozwój ulega zahamowaniu.

Występowanie karaluchów i prusaków

Tak jak wspomniano wcześniej, zarówno karaluchy jak i prusaki uwielbiają towarzystwo ludzi. Rozpoznanie miejsca ich żerowania nie jest trudne. Owady te znaczą swoje terytorium odchodami. W miejscach, w których się zalęgną, wszystko pokryte jest charakterystycznymi brązowymi kropkami. W odchodach karaluchów i prusaków zawarta jest specjalna substancja zapachowa – feromon agregacyjny. Jego obecność świadczy o tym, że te czują się w naszym domu bezpieczne. Czym większa populacja owadów, tym intensywniejsza woń feromonu – przyjemna dla naszych gości, wyjątkowo odrzucająca dla nas samych. W domach i w mieszkaniach preferują kuchnię oraz łazienkę. Do przeżycia niezbędne jest im nie tylko pożywienie, ale również wilgoć. Niekiedy przebywają również w pokojach – głównie w okolicy okien i łóżka np. w szczelinach pod parapetem czy pomiędzy framugą, a materacem. W wielu przypadkach kryją się w szczelinach mebli, a także w urządzeniach wytwarzających ciepło oraz wilgoć. Jak karaluchy i prusaki znajdują drogę do naszego domu? Bez wątpienia nie można odmówić im pomysłowości. Owady te zrobią wszystko, by znaleźć się w ciepłym, przytulnym pomieszczeniu – przejdą kanałami wentylacyjnymi, wykorzystają rury bądź wejdą przez okno.

Karaluchy i prusaki w domu – zagrożenia

Chociaż nie są bezpośrednio szkodliwe dla człowieka, roznoszą zarazki, drobnoustroje oraz mikroorganizmy. Badania wykazały, że są nosicielami blisko 40 najpopularniejszych chorób – niebezpiecznych nie tylko dla ludzi, ale również zwierząt, w tym: czerwonka, choroba Heinego-Medina, dur brzuszny, wirusowe zapalenie układu pokarmowego, zapalenie płuc, gruźlica, nieżyt żołądka. Przyczyną zakażeń jest zanieczyszczone odchodami owadów pożywienie.

Zwalczanie karaluchów i prusaków

W wielu przypadkach obecność karaluchów i prusaków w naszym domu jest objawem braku czystości. Aby uniknąć rozprzestrzeniania się nieprzyjemnych z aparycji, a niekiedy również groźnych dla zdrowia owadów, warto zadbać o porządek we własnych czterech ścianach. Jako że żywią się one przede wszystkim resztkami jedzenia, szczególną uwagę należy poświęcić kuchni i spiżarni. Samodzielne pozbycie się kolonii uciążliwych owadów jest praktycznie niemożliwe. Chociaż giną one w temperaturze poniżej czterech stopni Celsjusza, istnieje spore prawdopodobieństwo, że nawet przy wyziębieniu mieszkania, kilku okazom uda się przeżyć. W razie problemów z uciążliwymi lokatorami w mieszkaniu, zapraszamy do sprawdzenia naszej oferty dezynsekcji